38 myśli nt. „pieniążki”

  1. NIENAWIDZĘ kiedy dorośli ludzie używają słowa „pieniążki”! Budzi się wtedy we mnie morderca!

  2. Najczęściej spotykane są właśnie „pieniążki” i „książeczki”. Brr, no palnąć w durny łeb to mało. :/

  3. Pieniążki. Na konteczko. Może jeszcze lizaczka. Brrr… nie znoszę jak tak mówią. I tak była najgorzej jak pani w kasie spytała czy może być winna grosika i zapewniła, że na pewno będe mogła wytłumaczyć wszystko rodzicom…

  4. Nienawidzę zdrobnień! Ale niektórzy uwielbiają…. Kiedyś poprosiłam koleżankę, żeby przestała się do mnie zwracać „Aneczko” to się obraziła. Strzeliła regularnego focha, nawet nie foszeczka… O.o

  5. Hmm, a może po prostu uznali, że te 12zł na piwo które kosztowało ich to logo nie godzi się nazwywać ‚pieniędzmi’ i stąd te ‚pinionżki’. ;P

    1. nie mam takich stawek, odkąd nie robię z Tobą interesów, panie 27 płyt gipskarton na 4 piętro za czteropak piwa.

      1. „staweczek”, „interesików”, „paniczku”, „płyteczek gipskartonik” (o rany), „piętereczko”, „czteropaczek piweczka”
        :P

    2. 12 zł? jesli ty placisz to wspolczuje pracownikom. dobre logo to koszt kilkadziesiat razy tyle wiekszy. jesli ty robisz to tania dziwka z ciebie i zanizasz stawki innym ;p

  6. A serwerek to się utrzyma troszeczkę, prawdeczka? Bo bardzo ładniutkie komiksiki Katereczku tworzysz :D

  7. Jak reklamóweczki za dwie złotóweczki dziennie to kopsik może paść. Cenóweczki można by podwyższeczczyć.

  8. Gdzie mieszkasz, człowieku, dawaj adres, za ten pasek wysyłam Ci kwiaty i litra!

Możliwość komentowania jest wyłączona.