Zapomniany kops 2

zapomniany kops str 25

Ciekawostka. Tak s’e przeglądam stare pliki zamiast rysować i trafiłem na drugą część papierowego KOPSa, która nigdy nie została wydana. Rozrysowałem większość stron, ale potem chyba dopadły mnie śluby i remonty. A jak sięgnąłem po jakimś czasie to uznałem, że ta fabuła to straszny chaos. Głównie dlatego, że zgodnie z obranym kierunkiem w jedynce chciałem zrobić historię, w którą wpisują się odcinki z internetu, a akurat tym razem trafiło na zupełnie niepowiązane ze sobą jednostrzałówki, więc wyglądają jak poupychane na siłę.

Całość opowiadała o Demobabci i Pół-Człowieku Pół-Murzynie, którzy pozbawiają uniwersum kolorów, przez co komiks miał być czarno-biały. Powyżej strona 25 z depresją Kapitana Zajebistość (ach kiedy to było, kto jeszcze pamięta, że on miał depresję i piłę motorową w wąsach). Może później wrzucę coś jeszcze z tego, bo niektóre strony są całkiem spoko. Tera wracam do Rebuta.

edit: Ewentualnie – może macie pomysł co by z tym zrobić mądrego?

3 Komentarzy

3 myśli nt. „Zapomniany kops 2”

  1. Pokazywać, pokazywać wszystko co masz! A nawet więcej! Rzesza głodnych fanów-zombie schrupie wszystko co rzucisz, o litościwy!

  2. No panie jak co? Drukujesz poszczególne strony na jakimś papierze lux w liczbie powiedzmy 5, numerujesz jako Limited edition ###/005, walisz na tym autografy + ewentualnie ramka dla chętnego i następnie wystawiasz w sklepie/allegro/bógjedenwiegdzie. Sprzedajesz = Profit na wódkę i pampersy!

  3. Okej, jak wszyscy powiem: KOPS! CHCEM! DAJ NAM TO TERAZ! NAJDROŻSZY! W tłumaczeniu, może fabuła to chaos, ale i tak miło by było to zobaczyć, w końcu zobaczylibyśmy herosów w jako takiej akcji XD Ponadto im więcej pół-człowieka pół-murzyna tym lepiej

    A teraz żart – jak nazywałby się pół-człowiek pół-murzyn gdyby CW zrobiło Kops? Pół-murzyn pół-murzyn… rozumiecie, bo oni tam maja pełno czarnych postaci, nawet z rodziny Westów zrobili czarnych… kurde, naprawde mam niedobór kopsa, zaczynam udawać Betiego

Możliwość komentowania jest wyłączona.