żyję

Tak tylko komunikuję, bo niektórzy pytają. Tylko te wszystkie śluby, urlopy, podróże poślubne, szlachta się bawi, praca, a teraz rozwalam kafelki w łazience i końca nie widać, bo to kropla w morzu remontu. Tęsknię bardzo za rysowaniem głupot, ale co zrobisz. Nic nie zrobisz.

15 Komentarzy

Nieustraszony Szpak – shit just got serious

Znaczy bez szaleństw, ale powoli (nie to, żeby projekt miał jakieś trzy lata) zaczyna coś kiełkować. Szpak, który zawitał m.in. na Ślub Betona, oraz zagrał główną rolę w wakacyjnym crossoverze, dorobił się w końcu własnej strony. Na razie jest zebrany cały crossover ucharakteryzowany na komiks z lat 90-ych i zajawka, którą zrobiliśmy z Pickadorem kiedyś na Komiksową Warszawę. Jak życie i czas pozwoli – będzie więcej. Na pewno będzie bardzo marvelowo i tm-semicowo. I on-line.

Jako że jest to projekt tworzony przez fanów i dla fanów, przydałby się feedback i wsparcie z Waszej strony. Opinie i pomysły mile widziane. Coś w stylu: co byś powiedział/a Stanowi Lee, podczas tworzenia pierwszych odcinków Spider-mana?

 

Alternatywna pierwsza strona

 

16 Komentarzy

medium dla elity

medium dla elity

Nie, nie oglądamy śmiesznych kotów. Oglądamy ludzi, którzy się wywalają. Ewentualnie koty, które się wywalają. Youtube party mocno. Rozrywka dla prawdziwych ludzi a nie tam jakiś przeintelektualizowany Monty Python.

Fun fact: narysowałem ten odcinek wieki temu, ale potem go straciłem w smutnych okolicznościach, więc musiałem go zrobić od nowa. A, że nie ma nic gorszego niż robić dwa razy to samo, to mi się trochę z tym zeszło. W związku z powyższym jest to bardziej wspomnienie czasów minionych, niż prawdziwe true story. Teraz w ramach rozrywki wieczornej oglądam „Przyjaciół”. Wszystkie sezony po razy dziesiąty chyba.

11 Komentarzy

blogasek i komiksy katera