56 myśli nt. „;_;”

  1. Mario bardziej charakterystyczny… ;___;

    Rayman i Spyro na PS1. ;____________;

  2. Czuję że jest w tym jakiś dowcip, który mi umyka. No chyba że chodzi o granie w Sonica na ekranie panoramicznym przy użyciu pada od NESa.

    1. Jest Sonic na Pegazusa, jest to amatorski port wersji z przenośnej konsoli GameGear.

    1. „Contra” i „Battletoads” (o reszczie nie wspomnę – bo po co?). Ja dalej mam pegasusa (tylko zrypanego :(| )

  3. Bah.
    Jakby to był Fred, Cookie, Sabre Wulf, Frogger – to bym może rozumiał.. Ale te nowe gry już nie mają tego klimatu.

  4. Człowiek-Komentator – to nie musi być pad od nesa, zwłaszcza, że beton twierdzi, że to sonic 8-bitowy. W tym wypadku chodzi raczej więc o sonika nie z Segi Genesis (Mega Drive), a tego z Segi Master System – czyli starszej konsolki od Segi.

  5. ośmiobitówka Sonic the Hedgehog —> Kater ma gust.

    Choć TRUE FACT: Sonic 3 and Knuckles i tak miecie wszystko inne z tej serii. :>

  6. Mniej true story i kopsowych przerywników, więcej crossover’a poproszę.

    1. Autoguestów się nie c zepiaj, to mi się akurat najbardziej teraz podoba ;) Twg, to z niecierpliwością czekam na pokazanie lotu Szpaka

      1. A mi akurat średnio. I co? :P W końcu pojawia się jakaś sensowna fabuła to ją przeciągają maksymalnie. Chyba, że rysownik crossover’a się nie wyrabia czasowo, to przepraszam, nic nie mówię :)

  7. Mario Brawl albo Pokemony na Nintendo. Gdzieś jeszcze mojego rumpla Colora mam… :3

    1. Czyli tylko ja tu się zagrywałem w Finala Fantasy i Dragon Questa? No dobra, Dragon Questa dopiero na DSie, ale jednak. Był jeszcze genialny Golden Sun…

      1. Grałem chwilę w Golden Suna na emulatorze parę lat temu, ale tylko u kumpla. W domu miałem pokemony.

      1. Dlatego grałem w Bomberwitch zamiast tradycyjnego Bombermana, nie można było zabić się swoimi bombami.

      2. Wario – klasyk nad klasyki. Bohater, którego jedyną motywacją jest chciwość, a jest na tyle niezniszczalny, że nic go nie zabije. Jak tu go nie kochać? _^_

      1. Przecież screen z ostatniego kadru to ewidentnie wersja na Mega Drive’a. I mje tu prosze od gołowąsów nie wyzywać, pierwsze trzy Sanyki na SMD wciąz zalegają mi na półkach z grami.

  8. Kater – raczej SMS nie był popularny w polsce, jak ktoś grał, to na pegazusie, a wcześniej na Atari, czy Commodore ;)

    1. mnie to mówisz? nie miałem się z kim wymieniać grami przez to i nie miałem przyjaciół żadnych ;_;

  9. Pegazus – to było coś. U mnie wszyscy bez wyjątku w rodzinie, nawet mama, która normalnie nie lubi gier w żadnej formie, pykała w Super Mario Bros. Contra z kuzynem to było wyzwanie, bo oboje dążyliśmy, aby druga osoba zginęła X”D W levelach na wspinaczkę to był prawdziwy wyścig. Tanki, Arkanoid, Galagan… ech, piękne, piękne czasy. Te obecne gry w „czy-de” jakoś mnie zupełnie nie kręcą :/

Możliwość komentowania jest wyłączona.